Całej moją młodość spędziłam miniaturowej Wiosce kilkanaście domów było wokół mnie a ja samotnia w 4 ściany pokoju leżałam samotnie nikt ani koleżanki ani koledzy nie odwiedzali mnie. Bo się bali ze ja ich zarazę moją niepełnosprawną lezącą od urodzenia , mój kontakt ze sztuką to był Wydrukowany Obraz pt ” Matka Boska z Karmiącym niemowlakiem ” pomimo ze Prababka miała Wielki Talent z dziewiarstwem / Obrusy itp / oraz Malowaniem pisanki oraz obcinane papierowe wzorki itp nikt z mojej rodziny nie był zainteresowany żeby talent Prababki przekazać mnie przekazać , a ja pomocą Pana Boga nauczyłam , niestety nic nie był zainteresowany ,tylko słowa było skoda czasu było i za dużo roboty wokół mnie by było itp ,dopiero po 38 latach został odkryty mój talent i twardo weszłam na rynek sztuki jako Artysta Natalia Pietrzak Krauss
Prywatni Nauczyciel
w latach 1968 – 1974 mama jako urzędnik państwowy pracująca w GUS Warszawa , postanowiła żeby mój talent artystyczny rozwinął się na zawodowstwo ,więc postanowiła ze za dobre pieniądze wynajmę zawodowego artystę pochodzenia Węgierskiego , a ja tym czasie przygotowałem kilkanaście rysunku rysowanie z długopisem np. wojna itp. Mama z przyjaciółką które razem pracowali w GUS -/ jej córka była zmianą modelką / więc zostało zaplanowanie spotkanie z artystą w jakie kawiarni gdzie na ścianę było pełno ozdoby mozaikowej na ulicy Marszałkowska pobliżu placu konstytucji , więc pokazałem kilkanaście obrazu rysowanie długopisem . Więc po obejrzeniu tych obrazu odmówił podjęcia nauki ani jako pomocnik ani jako uczeń , nawet za duże pieniądze oraz twierdził ze stracił wizerunek w środowisku licencji artystyczne !!!
Wystawa Konkursowa
W latach 1968 – 1974 roku gdy systematyczne chodziłem na zajęcia plastycznie w Domu Kultury na ulicy łowicka 21 w Warszawie , to brałem udział w dwóch konkursach plastyczny :
1 Został ogłoszony konkurs plastyczny pt ” Święto Milicjanta ” więc zacząłem malować obraz na papierze pt ” Milicjant przyjaciel Dziecka ” więc wielkim zapałem zacząłem malować na sztalugach ,tak malowałem ze farba plakatowa pływała z sztalugi na podłodzie , gdy zostałem przyjęty do konkursu które odbyło się w Kino Klub / MSW /na terenie Warszawy ale nie dostałem żadnej nagrody ,tylko wyróżnienie
2 Został ogłoszony drugi Konkurs pt ” Lenin w Polsce ” więc drugi obraz został namalowany na stole w format A 3 papier ,tez zostałem przyjęty do tego konkursu na ulicy na Senatorka w Pałacu na terenie Warszawy i dostałem pochwałę od organizatorów za udany obraz .
Marek Krauss jako 13 latek zamieszkałem na ulicy Jarosława Dąbrowskiego 86 w Warszawie po długim leczeniu rehabilitacyjmym w różnych zakładach leczniczych jako ówczesny Analfabeta , rozpocząłem naukę pisania oraz czytania, pierwszym oim kontaktem z domem kultury była biblioteka Publiczna w Centrum Kultury ” łowicka ” na ulicy Łowicka 21 w Warszawie . Pierwszą książkę którą przeczytałem napisał Stanisław Lem nosiła tytuł ” Milcząca Gwiazda ” a ponieważ miałem talent artystyczny po pradziadku ze strony ojca / Tadeusz Popiel / to zapisałem się na zajęcia Plastyczne właśnie we wspomnianym już domu kultury za pierwszym zamachem stworzyłem portret kobiety z ołówkiem na papierze szkolnym formatu A 3 , a później dokończyłem tuszem jak ,zapytałem się czy mam dołożyć kolory , to prowadząca zajęcia plastyczne orzekła iż absolutnie NIE ” potem na głównym holu w tym domu kultury odbyła się pierwsza wystawa zbiorowa w mej karierze Artystycznej , ponadto dowiedziałem się ze pracownica od zajęć Plastycznych zabrał ten obraz do domu .
Malowanie Powstanie Warszawskie
W 1997 Roku na terenie domu kultury ” Zacisze ” w Warszawie na zbiorowej wystawie z moim udziałem , zgłosił się do mnie Jan Babicz ps ” Baba ” z oddziału ” Kryska ” którego dowódcą był jego brat , Jan jako 10 latek był kurierem Powstańcem . Zaproponował mi żebym pomalował obraz na temat Powstania Warszawskiego zgodziłem na tą propozycje bo byłem jeden nie wielu artystą malarzem spośród setek innych który poruszał problematykę społeczną . A ponieważ nie miałem żadnego pojęcia co to było Powstanie Warszawskie , więc pełną parą ruszyłem na poszukiwanie materiałów na temat powstania ,byłem na Pawiaku i tam nic nie znalazłem, później byłem w Muzeum Aleja Szucha ,gdzie wujek : Antoni Reński Napisał książkę ” Tramwaj Aleja Szucha ” na podstawie własnych przeżyć . A końcu w Wiadomościach TV Kuriera Warszawskiego dowiedziałem się że na ulicy Długa w Warszawie, znajduje się Komitet budowy Pomnika Powstania Warszawskiego i tam zwróciłem się do owego komitetu o pomoc w dostarczeniu wszelkich materiałów na temat Powstania ,powołując się na Jana Babicza i dostarczono mi na miejscu z wydrukiem potrzebnie mi materiały na temat Powstania , a w tym czasie w TVP szedł serial pt ” Kolumbowie ” prod. Polskiej , i pełnym zapałem zakupiłem farby plakatowe ” Astra ” w 12 kolorach , oraz Papier o rozm. 40 x 50 cm , w sklepie artystycznym w Warszawie ,i na podstawie zebranie materiały na temat Powstania , rozpocząłem malować całą serię obrazów w pracowni na ulicy Sienna 89 m 5 w Warszawie . ale zanim zacząłem tworzyć tamtą serię to wstąpiłem do Sąsiadki na ulicy Sienna 89 m 10 w Warszawie mówiła ,wtedy że należała do Oddziału ” Chrobry II ” Warszawa Wola , jako Sanitariuszka – opowiadała jak podczas spaceru nagle na jej oczach jej koleżanka zginęła na miejscu po wystrzeleniu pocisku z Niemieckiego Czołgu i została po dziewczynie tylko krwawa plama z resztą warkoczy na płocie . Gdy skończyłem całą serie obrazkową spotkałem się w celu ich dostarczenia z , Janem Babiczem w ,Jan Babicz umówił się ze mną w jakimś klubie na ulicy Rakowiecka obok Budynku Urzędu Bezpieczeństwa w Warszawie ,w głębi wnętrza ludzie grali Bilard i podpisałem dokument że te obrazy przekazuje jako darowiznę , później dostałem zaproszenie na otwarcie wystawa Pt ” Powstanie Warszawskiej z kolekcji Jana Babicza ” z udziałem obrazów Marka Kraussa , w Klubie Garnizonowym na ulicy Aleja Niepodległości w Warszawie. potem odbyła się w klubie Rencistów na ulicy Nowolipie w Warszawie , gdzie na moją prośbę przyjechała telewizja WOT ,oraz ukazał się także artykuł w Gazecie ” Kurier Wolski ” na temat tej wystawy , wkrótce spotkałem Jana Babicza przy Redakcji ” Żołnierz Wolności ” w Warszawie i to było nasze niezaplanowane ostatnie spotkanie , mieszkałem niedaleko przy ulicy Sienna 89 w Warszawie , niebawem dowiedziałem się że zmarł , a jego nazwisko padło w TVP w jakimś Niemieckim Programie ,gdy niedawno rozmawiałem z jego Przyjaciółką mieszkająca na ulicy Dolna w Warszawie .to telefonicznej próbowałem ustalić co się stało z moimi obrazami to nie umiała dać prawidłowo odpowiedz . Ale była bardzo zdziwiona że przekazałem obrazy w klubie obok Urzędu Bezpieczeństwa ,a skończyła rozmowę na tym że Jan miał silną depresję i po długiej przyjaźni oraz wspólnym zamieszkiwaniu zostawił ją i wyprowadził się na stałe donikąd
Wermacht w Obronie Polek
Gdy podjąłem pracę w spółdzielni inwalidów wspólna sprawa w 1977 roku mieszczącej się na ulicy pańskiej to na dziale poligraficznym poznałem kobietę byłego powstańca która opowiadała że będąc członkinią batalionu Zośka w Warszawie widziała jak na jednym z peronów gestapo tłukło gumowymi pałkami stojące tam polskie kobiety a naprzeciwko na drugim peronie stał wagon z młodymi żołnierzami Wehrmachtu który jechał w kierunku ZSRR ci młodzi dżentelmeni widząc jak kobiety są bite postanowili niebogi ratować co podsłuchała znając niemiecki ta młoda kobieta z batalionu Zośki bo obawiali się że gdy oni wyjadą walczyć w rejonach rosyjskich to jurne gestapo w podobny sposób będzie tłukło ich niemieckie matki żony córki kochanki to też profilaktycznie spuścili damskim bokserom niezły łomot że że łstłuczonymi na kwaśne jabłko dupami wyjąc żałośnie dali dyla a kobiety ocalone wybawicielom ofiarowały towary które przenosiły pierwotnie na bazar w celu sprzedaży w ramach wdzięczności
10 latek Powstaniec
Po 80 latach od chwili zakończenia Powstania Warszawskiego poznałem historię Lucjana D – byłego mieszkańca Warszawskiej Woli – który jako 10-letni żołnierz Powstania dołączył do Oddziału ” Chrobry ” na początek działa jako kurier które dostarczał ważne dokumenty dla dowódców jedności Powstańczej, przez przypadek się stał bohaterem ponieważ odkrył Hitlerowski Magazyn broni a to była ważna informacja dla Oddziału ” Chrobry II ” po upadku Powstania rodzice którzy mieszkali na Warszawskim Żoliborzu , wywieźli go do Płocka Po zakończeniu II wojny Światowej
,skończył szkołę Podstawową , Rodzice dostali mieszkanie na ulicy Wronia w Warszawie . Obsłużył wojsko na terenie Zegrza . Zaraz po ukończeniu służby wojskowej , rozpoczął pracę jako łącznik , dzięki Lucjanowi ja dowiedziałem się że na mojej ulicy Sienna 89 w Warszawie gdzie wtedy mieszkałem z pierwszą nieżyjącą żoną Marią krauss mieszkała tajna agentka UB która miała być zlikwidowana ale grupa likwidująca z przerażenia że może im zaszkodzić bo miała rozległe znajomości nie wykonali tamtego wyroku pan Lucjan D przez wiele dziesięcioleci nie przyznawał się że był powstańcem gdyż po wojnie reżim stalinowski prześladował powstańców Warszawskich